Większość Polaków deklaruje, że lubi czytać. To dobry znak, gdyż właśnie wybór takiego hobby działa zbawiennie na mózg, co jest niezwykle ważne w czasach, gdy jesteśmy mocno przebodźcowani. Między zwolennikami oddawania się lekturze, od czasu pojawienia się na rynku czytników, trwa dyskusja, która forma książki jest lepsza. E-book czy książka papierowa?

Tradycja zawsze się obroni

Świat cyfrowy stale się rozwija i coraz mocniej przenika nasze życie. Na szczęście, wciąż jest miejsce na tradycję, choćby właśnie w kontekście książek. Mimo że e-booki wydają się dominować, nadal jest wielu entuzjastów wiernych papierowym wersjom.

Argumentów za właśnie takim wyborem jest sporo, przy czym kilka z nich powtarza się regularnie. To chyba znak, że nie ma co z nimi dyskutować, prawda?

Koronnym argumentem, jeśli chodzi o opcję papierowych wersji są …doznania zmysłowe. Dla wielu osób zapach nowej książki jest jednym z ulubionych i wręcz uspokajających. Dodajmy do tego samą fakturę papieru, szelest kartek, gdy przewracana jest kolejna strona, oraz piękną czy oryginalną okładkę. Okazuje się wówczas, że tak mało trzeba, aby móc zrelaksować się i przenieść do innego świata.

Papierowe wersje królują nad e-bookami tym, że mają duszę. Widoczne ślady użytkowania mogą pobudzić wyobraźnię w czyich rękach była ta konkretna książka, jakie emocje wzbudzała lub czy wręcz miała wpływ na życie czytelnika. Kropką nad i tej teorii niech będzie często powtarzany cytat, którego autorem jest Carlos Ruiz Zafón. W swoim dziele „Gra Anioła” napisał, że „Książki mają dusze, dusze tych, którzy je pisali, tych, którzy je czytali, oraz tych, którzy o nich marzyli”.

Tradycyjne książki są przede wszystkim trwałe i zawsze dostępne. Jest to cenna kwestia, zwłaszcza w czasach, gdy tak wiele opcji ,na które mamy ochotę, jest uzależnione od działania elektroniki. Z pewnością może więc mocno frustrować sytuacja, gdy czytnik e-booków nagle w kulminacyjnym momencie „umiera” z powodu rozładowanej baterii.

Przeczytaj również: Psychologia w copywritingu: Jak słowa wpływają na emocje i decyzje zakupowe

Ale e-book też brzmi super

Mimo niewątpliwych pozytywnych cech tradycyjnych książek warto przyjrzeć się argumentom za wyborem ich cyfrowych odpowiedników.

Bez wątpienia plusem e-booków jest to, że czytnik możemy zabrać ze sobą właściwie wszędzie. Dzięki temu, że waży niecałe 300 g, idealnie nada się do torebki czy w każdą podróż, zwłaszcza gdy trzeba liczyć się z limitem bagażu. Każdy podróżujący zwłaszcza samolotem zdecydowanie doceni tę kwestię. Wówczas odpowiedź na pytanie, czy lepszą opcją jest e-book czy książka papierowa, nasuwa się sama.

Kolejnym plusem jest fakt, że w czytniku jest tak dużo pamięci, że wystarczy miejsca na wiele pozycji literackich. Dzięki temu, w zależności od nastroju, w każdej chwili możemy wybrać tę książkę, na którą w danym momencie mamy ochotę, bez obciążania kręgosłupa i bagażu.

Dominującym argumentem za wyborem czytnika e-booków jest to, że mają one wbudowane słowniki. Dzięki temu możemy czytać książki w różnych językach obcych, co z całą pewnością jest świetną formą nauki. Jedno kliknięcie i mamy tłumaczenie. Mało tego, niektóre marki czytników mają także funkcję tworzenia fiszek, idealnego pomocnika w nauce.

Wielu czytelników, podczas oddawania się lekturze, lubi robić notatki, oznaczać konkretne cytaty etc. W tradycyjnej książce jest to również możliwe, ale jednak czytnik e-booków daje na to więcej przestrzeni. Ponadto, po oznaczeniu ulubionych cytatów, możemy wysłać je na swoją chmurę. Dzięki temu mamy szansę wrócić do nich w każdym momencie.

Zatem co wybrać? E-book czy książka papierowa?

Na to pytanie czytelnik powinien odpowiedzieć sobie sam, zgodnie z tym, co czuje,

iść za głosem serca, a nie modą. Jedno jest pewne – niezależnie od tego, na którą opcję padnie wybór, będzie to dobra decyzja. Czytanie przynosi wiele korzyści dla organizmu człowieka. Z kolei każdy wzrost czytelnictwa wśród społeczeństwa to pozytywne zmiany dla kultury czy szeroko pojętego życia społecznego.

Autor tekstu: Karina Dłużewska

Jako człowiek ciekawy świata i dobry obserwator mam szeroką perspektywę i lekkość pisania na wiele tematów. Dzieląc życie między Polską a USA, rutyna mi nie grozi, co z pewnością wpływa na moją kreatywność.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *