Każda instytucja, miejsce publiczne czy forum posiada swój regulamin. Obejmuje on każdego, kto chce przebywać w danym miejscu lub uczestniczyć w danym wydarzeniu. Dotyczy to oczywiście również sieci i popularnych portali społecznościowych np. Instagrama. Jeżeli złamiesz zasadę – witamy w konsekwencjach, dostajesz bana. Jak uratować sytuację?
Ban na Instagramie jest jedną z najdotkliwszych kar, jaka może dosięgnąć nasze konto. Słowo „ban” jest słusznie kojarzone z „banicją”, czyli skazaniem na wygnanie. A posiadając dobrze rozbudowane konto na ów portalu z mnóstwem kontaktów i obserwatorów, ban to oczywiste wygnanie ze strefy społecznościowych wpływów.
Dlaczego akurat moje konto?
Stało się. Zablokowali ci profil. Przede wszystkim musisz się zastanowić, jakie ruchy ostatnio na nim wykonałeś, które mogły wywołać taką sankcję. W taki sposób karane jest m.in:
- Umieszczanie treści niezgodnych z prawem danego kraju
- Obrażanie innych użytkowników lub kradzież ich tożsamości
- Szerzenie dezinformacji i tworzenie „fejków”
- Bycie wulgarnym, nakłanianie do przemocy
- Publikowanie treści pornograficznych.
Co się stało z moim profilem? Czy to shadowban?
W celu ochrony społeczności Instagrama administrator może zastosować trzy rodzaje blokad:
- „Action block” czyli tymczasowe zablokowanie niektórych funkcji platformy. Ograniczenia mogą dotyczyć komentowania, obserwowania czy postowania. Może trwać kilka godzin, rzadziej kilka dni. Jest najsubtelniejszą z kar, co nie oznacza, że mało bolesną.
- Ban permanentny – możesz wygrać tą nominację, jeśli będziesz permanentnie łamać regulamin serwisu. Wiąże się z całkowitym zablokowaniem i usunięciem konta. Na otarcie łez możemy poradzić odwołanie się od tej decyzji – masz na to 30 dni.
- Shadowban na Instagramie – jest niczym duch i dlatego nie wszyscy wierzą w jego istnienie. Największa przykrość polega na tym, że nie dostajesz jasnych sygnałów, że został na ciebie nałożony. Może znacznie ograniczyć widzialność twojego profilu na portalu, co w następstwie zmniejsza zasięgi i zarazem ilość lajków, komentarzy i obserwujących. Może działać od kilku dni, do kilku tygodni.
Przeczytaj również: Ban na Facebooku – Jak odzyskać zablokowane konto i uniknąć shadowbana
Co mogę zrobić?
Najważniejsza jest szybka reakcja. Im prędzej podejmiesz działania, tym wcześniej wyjaśnisz ewentualną pomyłkę. Zaloguj się na swoje konto i:
- Upewnij się u swoich obserwatorów, czy widzą twoje posty, zwłaszcza te ostatnio opublikowane. Możesz zapytać ich w wiadomości prywatnej, w komentarzu pod postami lub za pomocą nowej, osobnej publikacji.
- Sprawdź swoje hasztagi (wybierz zwłaszcza ten rzadziej używany przez użytkowników) – czy po wpisaniu ich w lupkę pojawi się twój post
- Skontaktuj się z pomocą techniczną – jeżeli wszystko potwierdza twoje obawy i konto znacznie straciło zasięgi, oni z pewnością znajdą odpowiedź na twoje pytania.
Jest jeszcze jeden sposób, aby sprawdzić, czy twoje konto dosięgła klątwa shadowbana na Instagramie. Musisz podążać ścieżką wyznaczoną przez samego CEO platformy – Adama Mosseri:
Logujesz się na swój profil > Menu (trzy kropeczki w prawym górnym rogu)> Ustawienia > Pomoc > Status konta.
„Nie grozi Ci obecnie utrata dostępu do konta” – uff, to chcielibyśmy przeczytać. Jeżeli zobaczysz inny komunikat, warto prześledzić swoje ostatnie działania i poprosić o wyjaśnienie pomoc techniczną. W każdej sekundzie sztuczna inteligencja oraz zespoły weryfikacyjne przesiewają treści portali społecznościowych w poszukiwaniu wykroczeń. Ale oczywiście oni też mogą pomylić się w ocenie, dlatego tak ważne jest, aby szybko zareagować.
Jak się zakończy moja historia?
Gdy dostałeś bana na Instagramie, twoja przyszłość na portalu jest zależna od kilku czynników. Istotna jest skala i charakter nielegalnych działań oraz jak często się one pojawiały. Dla administratora ważna jest również twoja reakcja na ewentualne ostrzeżenia.
Zakładając, że popełniłeś błąd i chcesz go naprawić, musisz dobrze uzasadnić swoje działania. Być może wciąż masz szansę ocalić swój profil przed shadowbanem!

Autor tekstu: Róża Barańska-Kwiek
Absolwentka Dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Chociaż w karierze zawodowej odpłynęłam od mojej pasji dziennikarskiej do korporacji z branży beauty, zawsze starałam się swoje obowiązki łączyć z pisaniem tekstów. Artykuły do newsletterów, prowadzenie szkoleń – to mój żywioł. Buddy to ja, wprowadzam w świat firmy nowozatrudnione osoby, ahoj przygodo! Prywatnie uwielbiam jeździć na niezmotoryzowanych dwóch kółkach, szkolić swojego owczarka oraz grać w Heroesa III.
